4 paź 2010

kartka z tronem dla solenizanta

moja maszyna do szycia protestuje... bunt niekontrolowany. zdołałam obszyć jedynie jeden obrazek i odmówiła mi posłuszeństwa. dlatego pokazuję takie jakieś... gołe kartki. bez ściegów wydają mi się niedokończone, chociaż taki minimalizm ma również swój urok.
nie mam pojęcia, jak to robią scraperki, że widać u nich wszystko, co jest wytuszowane białym tuszem. otóż mi się to nie udaje, mimo, że posiadam tysze pigmentowe, kredowe i bóg wie jeszcze jakie. wszystko znika, prawie jak atrament sympatyczny. ale wymyśliłam alternatywę! otóż brzegi powyższej kartki utaplałam w... eko-śnieżce, emulsji do ścian :) pojemnik duży, litrowy za całe 9,90,- po prostu żyć, nie umierać! z eko-śnieżką związana jest dłuższa historia. widzicie przedmiot, na którym sfotografowałam kartkę? jeszcze jest niewykończony, ale już niedługo, niedługo...
klikając w zdjęcie zobaczysz je w większym rozmiarze.


wykorzystane materiały: papier i lowe scrap, ćwiek ze scrap.com.pl, tusz TH z C4U, stara książka, wstążki z lokalnej pasmanterii, zawijasek tekturowy z allegro.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz