1 cze 2009

znowu muszla tęczowa, szara, mechata :)




oto pierwsza odsłona biżuterii, którą zrobiłam na zamówienie dla pewnej przesympatycznej osoby z Krakowa (dziękuję!). zamówienie było bardzo konkretne, jedna bransoletka do posiadanego już naszyjnika, komplet z muszli tęczowej i komplet z lawy i opala afrykańskiego (na wzór bransoletki przedstawionej tu).
komplet z plasterków muszli szarej dodatkowo zdobi srebrna kula i plaster pięknego, malinowego korala. oczywiście asymetryczny (bo jakże by inaczej), naszyjnik na łańcuchu z płaskich, satynowanych okręgów.

3 komentarze: