5 maj 2009

landrynkę? miętusa?




ten jadeit leżał w mojej szufladzie pół roku. wystarczyła letnia, majowa bryza i oto narodził się komplecik soocho - tęczowy - landrynkowo - miętowy, przetykany srebrem. prosto z bajki i krainy subtelnych pasteli.

1 komentarz: